Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi skorzan z miasteczka Gowarzewo. Mam przejechane 12371.09 kilometrów w tym 1445.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.39 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy skorzan.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
55.96 km 10.00 km teren
02:53 h 19.41 km/h:
Maks. pr.:35.03 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Mazury - dzień 1/5

Niedziela, 22 lipca 2012 · dodano: 25.08.2012 | Komentarze 0

Pobudka po godzinie 4.00 musimy dojechać z Lipia na pociąg do Częstochowy, pociąg o 5.36 małe śniadanko, rowery zapakowane do samochodu i w drogę. Podróż pociągiem można powiedzieć przebiegła w komfortowych warunkach, normalnie byłem pełen podziwu. Po kilku godzinach jazdy w pociągu dotarliśmy do miejscowości Ełk gdzie miałem zaplanowany start. Po wyjściu z pociągu od razu udaliśmy się na jakieś jedzonko bo z głodu już wyrobić nie mogliśmy. Najedzeni wyruszyliśmy w drogę według trasy wyznaczonej na mapie, nie mieliśmy jednak wyznaczonej miejscowości w której zostaniemy na nocleg, po prostu jechaliśmy przed siebie. Jezioro Ełckie dodaje miastu urok. Przejechaliśmy centrum miasta po czym skierowaliśmy się na miejscowość Bartosze, aby tam zobaczyć cmentarz wojenny. Po kilku km jazdy okazuje się, że Mazury wcale nie są takie płaskie jak inni wspominali, mi jednak to nie przeszkadzało gorzej z kolegą Przemkiem. Następna większa miejscowość do jakiej dotarliśmy to Orzysz, dla mnie kojarząca się z wojskiem, a dokładnie karną jednostką wojskową. Po drodze przejeżdżając zatrzymaliśmy się w kościele na mszy świętej. Zbliżał się już wieczór, zastanawialiśmy się czy zostać w Orzyszu , ale bez zbędnego tracenia czasu na myślenie ruszyliśmy dalej. Dotarliśmy do miejscowości Kociołek Szlachecki gdzie w sumie chcieliśmy już nocować nad Jeziorem Kocioł, lecz robiąc zakupy w sklepie pani poradziła nam dojechać do miejscowości o nazwie Nowe Guty, no więc tak też zrobiliśmy. Mała śliczna, spokojna miejscowość nad Jeziorem Śniardwy. To tutaj zatrzymaliśmy się na noclegu u miłej starszej pani. Szybkie rozpakowanie, kolacja, i udaliśmy się podziwiać widok jeziora, nie zabrałem aparatu z myślą, że wrócimy tu rano... to tak w skrócie.
Kilka zdjęć:

Gotowi czekamy na pociąg ;) © mama Przemka ;)



Rowerki odpoczywają w godnych warunkach © skorzan


Pierwsze kilometry w okolicy Jeziora w Ełku © Przemo


Jezioro Ełckie © skorzan


Wieża ciśnień w Ełku © skorzan


Cmentarz żołnierzy niemieckich w Bartoszach © skorzan


Bartosze cmentarz © skorzan


Przemo i lekcja historii © skorzan


Kilka km za Ełkiem © skorzan


Kościół w Klusach © skorzan


Wnętrze kościoła w Klusach © skorzan


Uwaga na łosie! ;) © skorzan


Przemkowi humor dopisuje © skorzan


Orzysz - zawsze był związany z wojskiem © skorzan


Jezioro Kocioł © skorzan
Kategoria 50-200km, Mazury 2012



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ciesc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]