Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Marzec1 - 1
- 2015, Luty3 - 1
- 2015, Styczeń2 - 1
- 2014, Marzec18 - 1
- 2014, Luty4 - 0
- 2013, Grudzień1 - 2
- 2013, Maj14 - 1
- 2013, Kwiecień8 - 2
- 2013, Marzec7 - 1
- 2013, Luty8 - 3
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Grudzień4 - 1
- 2012, Październik1 - 1
- 2012, Wrzesień12 - 0
- 2012, Sierpień9 - 0
- 2012, Lipiec12 - 3
- 2012, Czerwiec14 - 7
- 2012, Maj18 - 4
- 2012, Kwiecień17 - 14
- 2012, Marzec11 - 3
- 2012, Luty6 - 11
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Sierpień14 - 9
- 2011, Lipiec11 - 8
- 2011, Czerwiec13 - 7
- 2011, Maj18 - 14
- 2011, Kwiecień4 - 7
- 2011, Marzec13 - 16
- 2011, Luty5 - 3
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień6 - 1
- 2010, Sierpień9 - 1
- 2010, Lipiec11 - 0
- 2010, Czerwiec24 - 0
- 2010, Maj9 - 2
- 2010, Kwiecień11 - 1
- 2010, Marzec2 - 0
Dane wyjazdu:
16.39 km
0.00 km teren
00:44 h
22.35 km/h:
Maks. pr.:41.27 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Cube Ltd Pro
Po okolicy
Środa, 6 czerwca 2012 · dodano: 07.06.2012 | Komentarze 2
Po kilku kilometrach czuję z tyłu mało powietrza, dopompowałem, ale nic z tego uchodzi pomału no kurcze co jest już trzeci laczek w krótkim okresie czasu. Okazało się, że od środka opony wystawał malutki cienki drucik którego wcześniej nie zauważyłem, a wystarczyło trochę cierpliwości, aby dokładnie przebadać oponę od środka ;) zmyliło mnie to, gdyż laczek pojawiał się na nowo po kilku przejażdżkach więc byłem pewny, że od środka opony na pewno nic nie wystaje tylko po prostu mam pecha na laczki, mam nadzieje, że już po kłopocie ;) Kategoria 0-50km

