Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi skorzan z miasteczka Gowarzewo. Mam przejechane 12371.09 kilometrów w tym 1445.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.39 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy skorzan.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
103.11 km 50.00 km teren
06:55 h 14.91 km/h:
Maks. pr.:60.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Szlak Orlich Gniazd - Jura Krakowsko Częstochowska -Dzień 2/2

Poniedziałek, 30 kwietnia 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 0

Pobudka nieco późno jakoś po 7.30, chłopaki też już wstawali. Spakowaliśmy się po czym wspólnie zjedliśmy śniadanie, pogadaliśmy i w drogę. Wyruszyłem koło 9.00 słońce już nieźle dawało. Dziś głównym celem było dotrzeć do Częstochowy jak również zatrzymać się na dłużej na zamku w Ogrodzieńcu. Po drodze mijałem piękne krajobrazy. Droga prowadziła przez szutry, piaszczysty las i oczywiście asfalt. Dzień ten jak i poprzedni był również ciężki ze względu na upał. Na trasie przy sklepie zaczepił mnie jeden z dostawców, pogadaliśmy sobie gdyż kiedyś też twierdził, że kręcił kilometry na rowerze. Po dotarciu na zamek w Ogrodzieńcu zrobiłem dłuższy postój, najpierw obiadek, a później zwiedzanie. Zwiedzanie ruin zajęło mi sporo czasu, zamek był oblężony przez turystów. Przed wejściem sporo rowerków z sakwami, jak się okazało była to grupa rowerowa z Koszalina, z jedną panią zamieniłem kilka słów. Dojeżdżając do Częstochowy zboczyłem nieco z trasy, aby jak najszybciej się dostać zanim się zrobi ciemno. A więc jechałem już główną drogą z Olsztyna. Za Olsztynem ciężki odcinek gdyż z dwóch stron drogi unosił się smród spalonego lasu, koszulka na usta i szybko pędziłem, aby się nie struć. Po dojechaniu do Częstochowy organizm nieco wyczerpany, za słabo się odżywiałem choć myślałem, że wystarczająco. W samej Częstochowie zrobiłem kilka km zanim dojechałem na Jasną Górę. W okolicach szybko znalazłem pole namiotowe, dość długo czekałem przy recepcji, a byłem już spragniony kąpieli i kolacji. Decyzja była jednoznaczna, że nie ma sensu dalej jechać do Poznania w tym upale, więc telefon do Zbyszka który orientował się jak wrócić pociągiem, dzięki za pomoc raz jeszcze. Czekając przy recepcji okazało się, że zgubiłem swoją chustę oryginalnego buffa ;/ Na trasie w tym dniu spotkałem dość dużo sakwiarzy, pieszych turystów, najwięcej w okolicach zamku w Ogrodzieńcu. To tak w skrócie.
Kilka fotek:

Czas wstawać © skorzan


Rowerki gotowe do dalszej podróży © skorzan


Pierwsze kilometry z górki © skorzan



Smoleń - ruiny zamku © skorzan


Rozjazd w Smoleniu © skorzan


Leśna piaskownica © skorzan


Leśnie ścieżki na szlaku © skorzan


Ogrodzieniec - Podzamcze już blisko © skorzan


Zamek Ogrodzieniec © skorzan


Zamek Ogrodzieniec z bliska © skorzan


Ogrodzieniec - ruiny od środka © skorzan


Ogrodzieniec - widok z zamku © skorzan


Ogrodzieniec - kolejny widok ruin od środka © skorzan


Ogrodzieniec - widok z baszty © skorzan


Ogrodzieniec - skałki © donniedarko


Jura Krakowsko Częstochowska krajobraz © skorzan


Kolejny widoczek © skorzan


Okiennik Wielki © skorzan


Długi podjazd, a zarazem widok robiący wrażenie na żywo © skorzan


Zamek w Mirowie © skorzan


Przemierzając szlak © skorzan


Złoty Potok - pałac Raczyńskich © skorzan


Zamek w Olsztynie © skorzan


Częstochowa droga prowadząca do sanktuarium © skorzan



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ykows
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]