Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Marzec1 - 1
- 2015, Luty3 - 1
- 2015, Styczeń2 - 1
- 2014, Marzec18 - 1
- 2014, Luty4 - 0
- 2013, Grudzień1 - 2
- 2013, Maj14 - 1
- 2013, Kwiecień8 - 2
- 2013, Marzec7 - 1
- 2013, Luty8 - 3
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Grudzień4 - 1
- 2012, Październik1 - 1
- 2012, Wrzesień12 - 0
- 2012, Sierpień9 - 0
- 2012, Lipiec12 - 3
- 2012, Czerwiec14 - 7
- 2012, Maj18 - 4
- 2012, Kwiecień17 - 14
- 2012, Marzec11 - 3
- 2012, Luty6 - 11
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Sierpień14 - 9
- 2011, Lipiec11 - 8
- 2011, Czerwiec13 - 7
- 2011, Maj18 - 14
- 2011, Kwiecień4 - 7
- 2011, Marzec13 - 16
- 2011, Luty5 - 3
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień6 - 1
- 2010, Sierpień9 - 1
- 2010, Lipiec11 - 0
- 2010, Czerwiec24 - 0
- 2010, Maj9 - 2
- 2010, Kwiecień11 - 1
- 2010, Marzec2 - 0
Dane wyjazdu:
0.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Cube Ltd Pro
Pech Pech Pech
Piątek, 15 kwietnia 2011 · dodano: 15.04.2011 | Komentarze 4
Pechowym dniem stał się dla mnie czwartek. Aktualnie mam przerwę w jakimkolwiek wysiłku fizycznym z powodu wypadku. Palec wskazujący prawej ręki jest w opłakanym stanie, kilka szwów plus pęknięcie, szczęście w nieszczęściu, jakbym miał rękę włożoną głębiej w maszynę mogło się skończyć utratą palców lub dłoni. Aktualnie przyzwyczajam się do życia z lewą ręką bo prawa musi się regenerować i boli ażeby cokolwiek zrobić. Jazdę autem opanowałem jedną ręką, klawiaturę też, została jeszcze nauka golenia :) Co najmniej na 2-3 tygodnie mogę wybić sobie jazdę rowerem z głowy ;/Komentarze
toadi69 | 18:52 niedziela, 17 kwietnia 2011 | linkuj
Nie przesadzaj
Przypomnij sobie, jak miałem zadrutowany bark i jeździłem rowerem z ręką w temblaku, więc co tam jeden paluszek :)
Twardym trza być :)
Przypomnij sobie, jak miałem zadrutowany bark i jeździłem rowerem z ręką w temblaku, więc co tam jeden paluszek :)
Twardym trza być :)
grigor86 | 21:12 piątek, 15 kwietnia 2011 | linkuj
O żesz Ty ! Pech kude. Szybkiego powrotu do pełni sił!
Komentuj

