Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Marzec1 - 1
- 2015, Luty3 - 1
- 2015, Styczeń2 - 1
- 2014, Marzec18 - 1
- 2014, Luty4 - 0
- 2013, Grudzień1 - 2
- 2013, Maj14 - 1
- 2013, Kwiecień8 - 2
- 2013, Marzec7 - 1
- 2013, Luty8 - 3
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Grudzień4 - 1
- 2012, Październik1 - 1
- 2012, Wrzesień12 - 0
- 2012, Sierpień9 - 0
- 2012, Lipiec12 - 3
- 2012, Czerwiec14 - 7
- 2012, Maj18 - 4
- 2012, Kwiecień17 - 14
- 2012, Marzec11 - 3
- 2012, Luty6 - 11
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Sierpień14 - 9
- 2011, Lipiec11 - 8
- 2011, Czerwiec13 - 7
- 2011, Maj18 - 14
- 2011, Kwiecień4 - 7
- 2011, Marzec13 - 16
- 2011, Luty5 - 3
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień6 - 1
- 2010, Sierpień9 - 1
- 2010, Lipiec11 - 0
- 2010, Czerwiec24 - 0
- 2010, Maj9 - 2
- 2010, Kwiecień11 - 1
- 2010, Marzec2 - 0
Dane wyjazdu:
46.33 km
10.00 km teren
02:15 h
20.59 km/h:
Maks. pr.:36.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Maxim
Pierwsze kilometry w nowym roku
Niedziela, 16 stycznia 2011 · dodano: 16.01.2011 | Komentarze 0
Nadeszła pora aby ruszyć tyłek na rower, pobudka po 10, szybki prysznic, jeszcze nasmarować łańcuch no i w drogę. I tak spontanicznie z muzyką w uchu podążałem w kierunku Poznania, zahaczyłem do znajomego na osiedlu Bohaterów Drugiej Wojny Światowej, chwila gadki i dalej jadę na malte. Rundka wokół wśród kilku biegaczy i rowerzystów. Odbijam z malty w boczą drogą po czym cofam się gdyż zaliczyłem glebę na lodzie. No więc z powrotem aby pokręcić trochę po mieście. Po drodze napotykam kumpla z technikum, wymiana kilku zdań co słychać i w ogóle jak leci, po czym ruszam dalej pokręcić po mieście. Dalej już powrót mostem Królowej Jadwigi i trasą katowicką na chatę. Wszystko ładnie pięknie, szkoda, że tyle dziur wszędzie. Kategoria 0-50km

